RSS

PSYCHOLOGICZNIE…

Jak wspierać dziecko w dążeniu do samodzielności?

Zachęcamy do zapoznania się z prezentacją pani psycholog Natalii Werner dotyczącą zachowań wspierających dzieci w dążeniu do samodzielności.
Jaki poziom samodzielności jest adekwatny do wieku przedszkolaków?
Czego mozna wymagać od trzylatka, a czego od sześciolatka?
Przeczytajcie koniecznie!

Samoobsługa dzieci przedszkolnych

Jak pomóc dziecku radzić sobie z uczuciami ?

Wszystkie dzieci przeżywają sytuacje zabarwione nieprzyjemnymi emocjami. Należą do nich sytuacje bolesne, frustrujące, rozczarowujące lub przygnębiające. Dzieci mają problemy ze swoimi przyjaciółmi, braćmi lub siostrami, ze swoimi rodzicami, nauczycielami, z otoczeniem i problemy z samym sobą. Dzieci, które nie zostaną zauważone i nie otrzymają odpowiedniej pomocy przy rozwiązywaniu takich problemów, mają trudności emocjonalne, czują się bezsilne i niepewne. Nasuwa się więc pytanie: jakie działania może podjąć rodzic, aby pomóc  w rozwiazywaniu problemów swojego dziecka? Często nie zdajemy sobie sprawy, że dzieci są zdolne same sobie pomóc, jeśli tylko zostaną uważne wysłuchane i zostanie im udzielona empatyczna odpowiedź. Niewątpliwie jest to trudne zadanie, gdyż większość z nas wyrasta z tradycji zaprzeczania uczuciom.

A oto przykłady takiej rozmowy, w której zaprzeczamy odczuciom przeżywanych przez dziecko:

Dziecko: Nie lubię mojej małej siostrzyczki.
Rodzic: To nie tak. Wiem, że z głębi serca ją kochasz.

Dziecko: Mamo jestem zmęczona.
Rodzic: Nie jesteś zmęczona, tylko zaspana.
Dziecko: ( głośniej) Ale ja jestem zmęczona.
Rodzic. Nie jesteś zmęczona, tylko trochę senna. Ubieramy się.
Dziecko (płacząc) Nie, ja jestem zmęczona.

Zdecydowane zaprzeczanie odczuciom dziecka często budzi w nim zakłopotanie i doprowadza do wściekłości. Konsekwencją takiej postawy jest brak umiejętności adekwatnej oceny własnych uczuć przez dziecko.
W poniższej tabeli zostały opisane zachowania rodzica, które utrudniają dziecku otrzymanie zrozumienia i pomocy:

Zachowanie rodzica

Zachowanie dziecka

Rodzic nie wykazuje zainteresowania, tym co mówi do niego dziecko: nie patrzy w oczy   dziecka, wykonuje inne czynności np. ogląda telewizję, zmywa naczynia, pracuje itp. Dziecko zniechęca się, próbując dotrzeć do kogoś, kto tylko udaje, że słucha.
Rodzic zadaje pytania i radzi. Dziecku trudno jest myśleć konstruktywnie, kiedy ktoś pyta, gani i radzi.
Rodzic zaprzecza uczuciom dziecka. Dziecko, które jest nakłaniane, aby odsunęło od siebie złe myśli, staje się jeszcze bardziej wytrącone z równowagi.
Rodzic wyjaśnia i uzasadnia. Dziecko domaga się czegoś, czego nie może otrzymać, rodzice zwykle tłumaczą, że tego   nie mają. Często im usilniej tłumaczą, tym dzieci mocniej protestują.

Kiedy dziecko dzieli się z tobą swoim kłopotem, potrzebuje jedynie, aby jego uczucia były akceptowane i doceniane. Warto więc zrezygnować ze „starych” przyzwyczajeń i skutecznie pomóc dzieciom, aby zaczęły radzić sobie z własnymi uczuciami, podejmując następujące działania: 

Słuchaj dziecka bardzo uważnie i spokojnie.
Dużo łatwiej podzielić się swoimi kłopotami z rodzicem, który rzeczywiście słucha. Nie musi wtedy nawet nic mówić. Często współczujące milczenie jest tym, czego oczekuje dziecko.

Dobre słuchanie:
Wymaga kontaktu wzrokowego z osobą mówiącą. Oznacza to przerwanie swoich zajęć, odłożenie gazety, wyłączenie radia itp.
Nigdy nie zakłada, że wie się, co druga osoba powie.
Pomaga zadawanie mówiącemu pytań wyjaśniających i powtarzanie innymi słowami, tego co się zrozumiało np. Słyszę, że jesteś zaniepokojona jutrzejszym spotkaniem, czy dobrze to zrozumiałam ?
Zakłada brak przesadnej reakcji i natychmiastowego działania. Lepiej jest zakończyć całą rozmowę, a później, po przemyśleniu, podjąć działanie za zgodą dziecka. Natychmiastowa, impulsywna reakcja sprawia, że dzieci boją się tego, co może się zdarzyć w przyszłości, a to prowadzi do zerwania nici porozumienia. Cierpliwość jest kluczową sprawą w budowaniu zaufania i otwartości między rodzicem a dzieckiem.
Oznacza akceptację i niewyśmiewanie tego, co mówi dziecko.

Zaakceptuj jego uczucia słowami: Och, mmm, rozumiem.
Takie słowa połączone z wytężoną uwagą zachęcają dziecko do wyrażenia własnych uczuć i myśli oraz szukania własnych rozwiązań. Kiedy dzieci dobrze się czują, zachowują się dobrze. Musimy zaakceptować ich uczucia, aby pomóc im dobrze się czuć.

Określ te uczucia.
Np. „Musiało to być dla ciebie przykre”. Rodzice zwykle nie rozmawiają z dzieckiem o jego odczuciach, ponieważ boją się, że mogą jeszcze pogorszyć sprawę. Dziecko, słysząc słowa o tym, czego doświadczyło, jest w pełni zadowolone. Czasem pragnie wyrazić swoje głębokie przeżycie.

Wyraź pragnienia dziecka w formie fantazji.
Umożliwia to „przeżycie” w wyobraźni tego, czego dziecko nie może mieć w rzeczywistości. Lepiej zaakceptować uczucia dziecka mówiąc chciałbyś, aby już były wakacje niż przekonywać je, że powinno zmobilizować się do nauki.

Podsumowując, chciałabym uwrażliwić rodziców na negatywne skutki ochraniania dziecka przed nieprzyjemnymi uczuciami. Im bardziej nie akceptujemy i nie okazujemy zrozumienia dla złego samopoczucie dziecka, tym bardziej je w nie wpędzamy. Znacznie łatwiej jest uporać się dziecku z trudnymi uczuciami i odnaleźć mu odpowiednie rozwiązanie, gdy rodzice wyrażają zgodę na ich okazywanie. Pamiętajmy jednak, że wszystkie uczucia można zaakceptować, a pewne działania należy ograniczyć np. „Widzę, jaki jesteś zły na brata. Powiedz mu, co chcesz słowami, nie pięściami”.
Zadaniem rodziców jest pokazanie, jak można wyrazić swoje emocje nie wyrządzając nikomu krzywdy.

Jestem przekonana, że każdy rodzic, po okresie prób i błędów, jest w stanie opanować sztukę radzenia sobie z uczuciami. Z czasem okryje, co pomaga dziecku, a co je złości. Myślę, że nic nie jest w stanie zastąpić wrażliwości rodziców.

Polecam bajki o uczuciach dla dzieci i dorosłych autorstwa Wojciecha Kołyszko:

  1. „Smok Lubomił i tajemnice złości”,
  2. „Wyspa HopSiup i potęga radości”,
  3. „Zaklęte miasto i sekrety smutku”,
  4. „Pogromca potworów i magia strachu”,
  5. „Bawian, Cudanna i pułapki zazdrości”,
  6. „Latający śpiwór i maski wstydu”,

Bibliografia:

  1. A. Faber, E. Mazisch. 1993 „Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły.” Poznań: Wydawnictwo „Media Rodzina of Poznań.
  2. T. Gordon 1991„Wychowanie bez porażek.” Warszawa: Instytut Wydawniczy Pax.
  3. J. Sajkowska 1999 „ Szkoła dla rodziców i wychowawców” Centrum Metodyczne Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Opracowała:
mgr Anna Majnusz
psycholog

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s