RSS

Archiwa tagu: kreatywnie

Pszczoły lubią misie…

W Dniu Pluszowego Misia dzieci z grupy Pszczół tworzyły portrety misiów z tego, co podarowała nam przyroda, wykorzystując swoją nieskrępowaną pomysłowość…

To niełatwe – rozmawiać ze sobą, ustalać i budować w kilkuosobowym zespole, gdy ma się tylko kilka lat. A jednak Pszczółki podjęły się różnych ról niezbędnych do wykonania tego zadania – ucząc się kierowania zespołem, odpowiedzialności budowniczego i dostawcy.

Dzieci wspólnie decydowały nie tylko o swojej roli w zespole, ale także o materiałach użytych do budowy postaci misia. Troszczyły się o to, by miał wszystkie potrzebne misiom cześci ciała, i wypróbowywały różne rozwiązania.

Rezultaty przeszły nasze najśmielsze oczekiwania. Oto cztery portrety niedżwiadków, zbudowanych dzięki dziecięcej wyobraźni…

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Zwiedzanie misiowej wystawy to sama przyjemność. Pszczoły podziwiały portrety stworzone przez pozostałe zespoły, porównywały swoje pomysły i określały, co im się najbardziej w tych konstrukcjach podobało. Dzieci lubią misie, a misie uwielbiają Pszczoły!

Relację przygotowały: Anna Krzyżanowska, Katarzyna Kuna

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 27 listopada 2016 w Outdoor

 

Tagi: , ,

Kocie odkrycia w ZOO!

Także przedszkolne Pszczoły wyruszyły na Erasmusową wycieczkę do opolskiego ZOO, poszukując odpowiedzi na pytanie, CZY MIESZKAJĄ TAM KOTY?

Odpowiedź na to pytanie nie była tak oczywista, jak nam, dorosłym ,się wydaje, bo o nieudomowionych, wręcz dzikich kotach Pszczółki nie miały dotąd zielonego pojęcia…

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Spacerując od zagrody do zagrody dzieci próbowały znaleźć argument udowadniający, że napotkane zwierzę JEST lub NIE JEST KOTEM. Pomagały im tutaj odkryte wcześniej kocie cechy, takie jak posiadanie wąsów, ogona, sierści, czterech łap zakończonych pazurami… Każda Pszczoła wie, że koty nie maja garbów, piór, płetw czy kopyt. I wbrew temu, co sugerowały panie wychowawczynie, kot to nie wielbłąd, osioł czy sowa…

Z wielkim zachwytem Pszczoły obserwowały trening medyczny uchatek kalifornijskich – drobne sztuczki pomagające trenerom w razie konieczności przeprowadzenie badania lekarskiego zwierząt.

Także pan goryl (choć z pewnością nie jest kotem) skradł serca dzieci – z gracją chrupał ogórki, jabłka i marchewki, perfekcyjnie odkręcał korek z butelki z wodą, dając dzieciom prawdziwy przykład zdrowego odżywiania…

Wróćmy jednak do zagadnienia kotów mieszkających w zoo…
Ku zdumieniu wszystkich dorosłych i dzieci, na jednej z alejek spacerowych i w jednej z zagród dostrzegliśmy zwierzęta, które pasowały jak ulał do przytoczonego wcześniej opisu kota! Czy to jednak wszyscy koci mieszkańcy

Już chwilę później naszym oczom ukazało się coś, co kotem domowym na pewno nie było, a jednak posiadało wszystkie części ciała, jakich poszukiwaliśmy. Z tablicy informacyjnej dowiedzieliśmy się, że to GEPARD. Jego zdjęcie i nazwa znajdowała się także w zabranym z przedszkola albumie odkrywców! Po burzliwej dyskusji dzieci stwierdziły, że istnieją zwierzęta, które nazywamy kotami, ale są one nieoswojone, bo nie możemy ich spotkać na co dzień w domu czy na ulicy. Zadowolony z takiego obrotu sprawy pan gepard dumnie pozował, gdy dzieci za pomocą kredek zmieniały szablon kotka w przedstawiciela gatunku gepardów…

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Pytacie kogo jeszcze odszukały Pszczoły?
Znalazły kota, którego naukowcy nazywają SERWALEM.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Od lewej do prawej strony  cierpliwie maszerowała za dziećmi PANTERA ŚNIEŻNA, zwana fachowo IRBISEM. Jej koleżanka pozowała do kredkowej metamorfozy dokonywanej tym razem przez Filipa i Hanię.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Nie mniej fascynujące okazały się PUMY. To prawdziwe modelki na kocim wybiegu. niektóre z dzieci chciały dotknąć ich sierści, która wydawała się im bardzo miękka. Niestety, jak stwierdziła jedna z Pszczół za szybą przebywają jedynie zwierzęta, na dodatek z ogonami i pazurami, a my do takich nie należymy…

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Głęboko schowany w swojej kryjówce siedział JAGUARUNDI.
Och, tyle liter w swoim imieniu nie ma chyba żaden inny dziki kot…

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Gdy dzieci smacznie zajadały się przygotowanymi smakołykami spoglądał na nich LEW, tyle że trochę nieprawdziwy. A gdy szukały drogi powrotnej na mapie, nawet nie zauważyły, że przyglądają im się uważnie małe gepardy i radośnie machają ogonami…

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Koty to niesamowite stworzenia, i nieistotne, czy są czarne, brązowe czy srebrne. Czy są dorosłe lub małe. Czy mieszkają w domach, dżungli lub w zoo. Nawet zielony kot z islandzkiej bajki jest wyjątkowy… Podobnie, jak ta wyjątkowa przygoda w zoo!

Relację przygotowały: Anna Krzyżanowska, Natalia Szczygieł

Wycieczka do ZOO w Opolu została dofinansowana z budżetu projektu Erasmus +
„Through democracy to literacy”

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 3 listopada 2016 w erasmus, eTwinning, Odkrywamy, Wycieczki

 

Tagi: , , , , ,

Pszczoły poznają język koci

Czy znacie wiersz Ludwika Jerzego Kerna „Zeszły się cztery koty” o kotach, co „wszystko, co chciały przekazywały przez jedno miau, albo dwa miauy”? Ten wiersz zainspirował Pszczoły do poszukiwań tłumacza kociego języka i specjalnego literkowego zadania…

Najpierw panie nauczycielki spisywały wszystkie nasze pomysły na znaczenie pozornie jednoznacznego kociego „miau”. Naszym zdaniem koty miauczą, żeby powiedzieć, że chce im się pic, jeść, spać, wspinać się, czy skakać po trawie. Sygnalizują nam także, że chcą się przytulić, pobawić, albo wściekać czy ziewać… Jak jednak odróżnić jedno „miau” od drugiego?

Rodzajów miauczenia odsłuchaliśmy chyba ze sto, próbując je dopasować do kocich sytuacji. Potem zmierzyliśmy się z najprawdziwszym kocim translatorem – z zacięciem sprawdzając, jak po kociemu brzmiałyby nasze imiona, czy stwierdzenia typu: „jestem głodny”, czy”urwał mi się ogon”. Śmiechu było przy tym co niemiara!

Literkowe zadanie o którym już wspomnieliśmy polegało na ułożeniu z liter najważniejszego słowa dnia… Najpierw wspólnie, a potem indywidualnie. Jak sobie poradziliśmy?

„Z tego wynika, moi złoci,
Że z wszystkich na świecie języków,
Najłatwiejszy jest język koci.
Brak tylko do niego podręczników”

Relację przygotowały: Anna Krzyżanowska, Natalia Szczygieł

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 13 Maj 2016 w erasmus, eTwinning

 

Tagi: , ,

Destination Imagination

Grupa Smerfów podjęła  wyzwanie udziału w tegorocznym międzynarodowym programie edukacyjnym „DESTINATION IMAGINATION- oczyma wyobraźni”

 Celem programu jest umożliwienie jego uczestnikom nauki i doświadczenia procesu twórczego – „od wyobraźni do innowacji”. Proces twórczy integruje terminologię BLOOMA, metody naukowe, umiejętności XXI w. , zespołowe rozwiązywanie problemów oraz nauki przez doświadczenie.

3 kwietnia 2016r. grupa Smerfów wystąpiła we Wrocławiu w kategorii „wschodzące gwiazdy”. Zostawiły tam mnóstwo serca i energii. Wróciły z dyplomem i nagrodami oraz z certyfikatem „Kreatywności i Innowacji”!

SONY DSC

Relację przygotowała: Katarzyna Janusz

Gratulujemy Smerfom!

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 8 Maj 2016 w Wydarzenia

 

Tagi: ,

Bajka o czterogłowym smoku

Już dziś możecie przeczytać bajkę o czterogłowym smoku wykreowaną przez dzieci z grupy Motyli wraz z przedszkolakami z Hiszpanii, Islandii i Słowenii w ramach projektu eTwinning „Four-headed dragon”. 

Dzieci ułożyły tę historię w oparciu o cztery legendy o smokach (DRAGON STORIES), wykorzystując bank wzorów ukazujących postacie z legend w formie symboli (PATTERNS BANK) oraz metodę Klucza do uczenia się (moduł Literacki – key to learning).

Więcej informacji i relacje z tworzenia bajki dostępne będą wkrótce na stronie projektu Four-headed dragon.

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 8 Maj 2016 w erasmus, eTwinning

 

Tagi: ,

O tym, jak Motyle zbudowały smoka…

Dzielne motyle pracowały przez ostatnie dwa tygodnie nad skonstruowaniem smoka,
w ramach projektu eTwinning „Czterogłowy smok”. 

Ale się napracowały! Na liście zadań było: planowanie, skręcanie, rysowanie, wycinanie, klejenie, zszywanie i wchodzenie po drabinie. Wymagało to dużego zaangażowania dzieci, wyczyszczenia domowych zakamarków z wszystkiego zielonego, a ponadto było doskonałą okazją do budowania dziecięcej współpracy, liczenia i mierzenia!

Szczegółowa relacja z tego zadania oraz całe mnóóóstwo fotografii na stronie projektu:
www.fourheadeddragon.wordpress.com

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 23 marca 2016 w erasmus, eTwinning

 

Tagi: , ,

Smocze wieści

Projekt eTwinning „Four-headed dragon” realizowany w grupie II i VIII w ramach partnerstwa Erasmus + wchodzi w decydującą fazę.

Smocze przygody – zabawy twórcze, logiczne i poszukiwawcze, kreowanie nowego opowiadania do literackiego „Klucza do uczenia się”, budowanie postaci smoka czy wytwarzanie „zapachu” ze smoczej jamy – zakończą się niedługo międzynarodowym układaniem opowiadania o czterogłowym smoku.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Warto być na bieżąco z naszymi smoczymi wydarzeniami.

Zapraszamy na stronę FOUR-HEADED DRAGON.

 

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 13 marca 2016 w erasmus, eTwinning, Uncategorized

 

Tagi: , , ,