RSS

Archiwa tagu: zwierzęta

Gady, płazy i całe mnóstwo emocji…

W piątek przedszkole opanowały gady i płazy. I jeszcze całe mnóstwo emocji wywołanych przez spotkanie „twarzą w twarz”, czy jak kto woli „oko w oko” z przedstawicielami tych grup zwierząt. 

Dzięki uprzejmości pana Krystiana, biologa, którego zawsze z przyjemnością gościmy w naszym przedszkolu, mogliśmy poznać bliżej świat płazów i gadów. Dzieci z zainteresowaniem wysłuchiwały ciekawostek dotyczących ich trybu życia, sposobów odstraszania naturalnych wrogów, czy „polowania” na pożywienie.

Trzeba przyznać, że zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych, to niesamowite uczucie spojrzeć głęboko w oczy węża, czy zostać powąchanym przez warana, nie wspominając już o przemożnej chęci dotknięcia takiego gada (co zresztą było w przypadku niektórych okazów możliwe)…

Zapraszamy gady, płazy i inne stworzenia ponownie…

Relację przygotowała: Dominika Mogielnicka, Anna Krzyżanowska

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 7 marca 2018 w Odkrywamy, Spotkania

 

Tagi:

Pisarka u Skrzatów i Kropek

We wrześniu do naszego przedszkola do grupy Skrzatów i Kropek przyjechała pisarka dziecięca –  Wanda Szymanowska. Pani Wanda jest autorką książki pt.„Ciapek”, który był głównym bohaterem tego dnia.

Pani Wanda najpierw zapytała dzieci, czy wiedzą, kim jest pisarka i czym się zajmuje.

Poprzez swoją książkę przybliżyła przedszkolakom, jak należy opiekować się pieskiem. W prosty, dostępny dzieciom sposób próbowała przekazać im, że zwierzęta nie mogą być naszą zabawką. Zwierzęta to żywe istoty, które czują podobnie jak my, co więcej – łatwo i szybko się do nas przywiązują.

Pod koniec spotkania były wspólne zabawy i pląsy przy pianinie z piosenką.

Dziękujemy za spotkanie!

Opracowanie: wychowawcy grupy Skrzatów i Kropek

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 29 października 2017 w Spotkania

 

Tagi: ,

Psiaki z wielkim sercem

Od wtorku do czwartku, w ramach obchodów Tygodnia Dzieci, przedszkolaki miały okazję spotkać dwa wyjątkowe psy rasy nowofunland – Lenę i Diję – i posłuchać o ich wyjątkowej historii, opowiadanej przez opiekuna – pana Tadeusza Kasprzyka.

 

Dzieci z uwagą słuchały opowieści o tym, jak Lena i Dija pomagają ratownikom wodnym WOPR, oraz w jaki sposób psy tej rasy są przystosowane do przebywania w wodzie. Rozmawiały także o tym, dlaczego psów i innych zwierząt nie można traktować jak zabawkę, oraz o tym, jak chronić się przed atakiem groźnego psa.

 

Dzieci miały możliwość zadawania pytań o interesujące je zagadnienia. Wysłuchały więc prób odpowiedzi na pytania „Czy psy lubią aportować?”, „Czy psy jedzą króliki?”, „Czy psy mogą ciągnąć pociąg? Przyczepę?”, „Czy te psy umieją wspinać się?” a w końcu „Z czego się rodzą psy?”…

Był tez czas na beztroskie przytulanie i pamiątkowe fotografie…

 

Uprzejmie dziękujemy panu Tadeuszowi i właścicielom Leny i Diji za możliwość spotkania z tymi wyjątkowymi czworonogami. Mamy nadzieję, że zostanie ono na długo w sercach dzieci, a smakołyki podarowane pieskom przez przedszkolaków posłużą na długo, zarówno im samym, jak i podopiecznym schroniska dla zwierząt „Psitul Mnie”. 

Organizatorzy spotkania

W imieniu schroniska dla zwierząt „Psitul Mnie serdecznie dziękujemy wszysktim dzieciom i ich rodzicom za przyniesioną do przedszkola karmę i koce dla psów. 

Oto podziękowanie, jakie otrzymaliśmy ze schroniska.

001

 

Tagi: , ,

Panie i Panowie – pies we własnej osobie!

28 marca grupa Kropek gościła w swojej sali wyjątkowych, bo czworonożnych gości – Lorda i Maksa oraz ich opiekunki Marię i Magdalenę Solorz. Dzięki ich uprzejmości mogliśmy uczestniczyć w prawdziwych zajęciach dogoterapii – kynoterapii. Było to dla nas nowe doświadczenie i ogromne przeżycie!

Lord – czarny dwuletni labradorek, uzyskał status psa terapeuty I stopnia. Certyfikat oraz jego usposobienie pozwala nam uatrakcyjniać dzieciom pobyt w przedszkolu oraz wspomagać ich rozwój i edukację. Lord jest doskonałym motywatorem, świetnie potrafi zachęcać dzieci do pracy, szybko nawiązuje więź dziecko – zwierzę, wpływa na pobudzenie zmysłów i na poprawienie komunikacji. To tylko niektóre pozytywne zalety kynoterapii.

Maks –  czekoladowy siedmiomiesięczny labradorek, który niedawno otrzymał tytuł psa terapeutycznego. Jest na początku swojej kariery, chodzi już na zajęcia do szkół podstawowych i przedszkoli.

Zanim pieski pojawiły się w naszej sali, należało ją do tego przygotować. Dywan zniknął z naszej podłogi, a na środku pojawiły się specjalne posłania dla zwierząt oraz pudełka z „psimi” zabawkami.

Potem przyszedł czas na przywitanie się z naszymi gośćmi. Po krótkiej prezentacji oraz wytłumaczeniu zasad jakie obowiązywać miały podczas trwających zajęć, pieski podchodziły do każdego dziecka  i witały się z nim:

Kolejnym krokiem było pokazanie, jakie polecenia wykonują nasi czworonożni terapeuci. Lord oraz Maks z prawdziwą dumą prezentowali, jak podają łapę oraz reagują na polecenia „proszę”, „dziękuję” lub wyrażenia „dzień dobry”.

Następnie każda chętna osoba mogła sama spróbować wydawania poleceń lub podawania pieskom przysmaków. Naszym Kropkom to zadanie sprawiło wiele radości:

Przyszedł czas na terapeutyczny pokaz psich sztuczek. Lord zaprezentował nam obroty, podskoki i inne ciekawe ćwiczenia. Następnie każde z dzieci miało okazję samodzielnie wykonać każdą ze sztuczek, idąc za przykładem naszego czworonożnego przyjaciela:

Po wszystkich ćwiczeniach i wygibasach, Kropki dowiedziały się, czego pieski potrzebują, aby być zadowolonymi i szczęśliwymi. Pani Maria wybierając Hanię na swoją asystentkę, pokazała i opowiedziała nam, co potrzebne jest Lordowi i Maksowi w codziennym życiu. Dowiedzieliśmy, np. że psy tak jak my myją zęby! Każdy z nas zobaczył też psie zabawki, przybory higieniczne, czy książeczkę zdrowia:

Na zakończenie każde z dzieci otrzymało na pamiątkę specjalną naklejkę z wizerunkiem  Lorda. My również chcieliśmy podziękować pieskom za wspaniałe zajęcia, dlatego też w prezencie od nas zwierzaki dostały psie smakołyki.

Zajęcia te przyniosły dzieciom bardzo dużo korzyści i poszerzyły ich wiedzę dotyczącą, np. prawidłowej opieki nad zwierzętami.  Pani Maria i Magdalena Solorz wytłumaczyły nam, dlaczego dogoterapia jest tak pomocna w prawidłowym rozwoju dzieci: „Terapia z udziałem psa opiera się na założeniu, że kontakt z psem przyczynia się do poprawy zdrowia psychicznego i fizycznego, przynosi radość i chęć do życia, poprawia samopoczucie, ułatwia nawiązywanie kontaktów towarzyskich. Zajęcia kynoterapeutyczne poprawiają komunikację i rozwój mowy, stymulują ruch i aktywność. Dają możliwość okazania uczuć, wytwarzają swoistą więź : człowiek- zwierzę. Pobudzają zmysły: wzroku, słuchu, dotyku, węchu.”

Mamy nadzieję, że Lord i Maks jeszcze kiedyś nas odwiedzą. Może poznamy jakiś nowe sztuczki?

Relację przygotowała: Anna Ryrych, Katarzyna Kempara, Dominika Mzyk

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 8 kwietnia 2017 w Informacje, Spotkania, Terapeutycznie

 

Tagi: ,

Dzień Kota u Biedronek

Niedawno dzieci z grupy Biedronek obchodziły nietypowe święto – „Święto Kota”.

Spotkanie rozpoczęło się wspólną zabawą przy znanej wszystkim piosence „Uciekaj myszko do dziury”. Dzieci z zainteresowaniem oglądały ilustracje różnych kotów, nadawały im imiona, rozwiązywały zagadki, słuchały wiersza ” Kotek”, aktywnie uczestniczyły w zabawie w formie opowieści ruchowej (miaucząc, robiąc koci grzbiet, mrucząc i chlipiąc mleczko). Biedronki oglądały książki o tych wyjątkowych zwierzętach, zapoznały się z kocimi obyczajami oraz sposobem pielęgnacji i opieki jakiej wymagają
W toku zajęć przedszkolaki uczestniczyły również w „kocich zabawach” tj.: pokonywanie kociego toru przeszkód z użyciem szarf czy odgadywanie nazw kocich bajkowych bohaterów przedstawionych na ilustracjach.

Celem zorganizowania obchodów takiego święta było propagowanie szacunku dla kotów, nie tylko tych rasowych. Okazuje się, że koty są dziś jednymi z najpopularniejszych zwierząt domowych! Dzięki takim dniom jak dzisiejszy, dzieci wiedzą, w jaki sposób należy opiekować się zwierzętami, a zwłaszcza w jaki sposób możemy pomóc kotom, które nie mają domów i mieszkają w schronisku.

Relację przygotowała: Monika Mazur-Wdowska

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 28 marca 2017 w Informacje, Wydarzenia

 

Tagi:

Z wizytą u weterynarza…

W ramach tygodniowych zajęć o naszych domowych ulubieńcach grupa Zuchów i Tygrysków wybrała się z wizytą do weterynarza.

Dzięki uprzejmości Kliniki Weterynaryjnej w Zabrzu M.P. Młynarscy skorzystaliśmy z zajęć na temat pomocy dla zwierząt domowych. Dzieci oglądały profesjonalny sprzęt do przeprowadzania zabiegów, zdjęć rentgenowskich oraz zwierzęta potrzebujące pomocy.

Dowiedziały się w jakich przypadkach potrzebują ludzkiej pomocy, co wzbudziło w nich opiekuńczy stosunek do zwierząt. Między innymi zobaczyły małego kotka, który leżał w inkubatorze…

Szczególną uwagę zwróciły na sprzęt, który używa się w gabinetach lekarskich do których same uczęszczają. Był to nie tylko stetoskop dzięki któremu mogły posłuchać własnego serduszka, ale także strzykawki czy sprzęt który umożliwia zaglądniecie do ucha.

Relację przygotowała: Dominika Mogielnicka, Małgorzata Leśniewicz

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 8 grudnia 2016 w Wycieczki

 

Tagi: , ,

Jak bezpiecznie poznać psa?

Pszczoły poszukiwały w ostatnim czasie odpowiedzi na ostatnie pytanie projektowe „Our Erasmus Cats”, które dotyczyło bezpiecznych kontaktów z nieznajomymi zwierzętami. Oto, czego udało im się dowiedzieć…

Najpierw Pszczółki same tworzyły listę zasad, jakich należałoby przestrzegać, gdy spotykamy zwierzę, psa lub kota, którego nie znamy, oraz powody, dla których powinniśmy wówczas zachować się ostrożnie.

Następnie dzieci próbowały odegrać sytuację spotkania z nieznanym psem i zareagować na jego różne zachowanie, aby zobaczyć jakie są konsekwencje naszych postaw ciała, głosu i gestów…

Informacji, jak na te sytuacje zaradzić, postanowiliśmy poszukać w internecie. Okazało się, że ważne jest, jak podchodzimy do psa, jak ułożymy dłoń, by się z nami obwąchał, w którym miejscu głaszczemy zwierzę, aby czuło się komfortowo…

Warto zapoznać się z artykułami poruszającymi tą tematykę! My znaleźliśmy potrzebne treści na:
-„Nie głaszcz mnie tak, proszę.. – czyli zasady dobrych powitań” oraz „…niezbędnik psiej komunikacji w pigułce” na portalu pieskiesprawy.pl
– „Bezpieczeństwo w kontaktach z psami” na stronie strazmiejska.krakow.pl

Zdobytą wiedzę spróbowaliśmy wykorzystać w praktyce – druga odsłona scenek sytuacyjnych i bieżąca korekta czynności wyposażyła dzieci w repertuar prawidłowych zachowań względem nieznaych czworonogów.

Ale co zrobić, gdy na naszej drodze stanie nieprzyjazny, agresywny pies?
I co wspólnego ma z tym żółw?

Pszczoły dowiedziały się, że najlepiej przyjąć wówczas tzw „pozycję żółwia” – która ma za zadanie zapewnić maksimum bezpieczeństwa, gdyż pozwala na osłonięcie jak największej powierzchni ciała (przede wszystkim szyi, twarzy, brzucha i nóg). Postępowały więc według zasad: spleć dłonie do wewnątrz, chowając kciuki do środka, załóż ręce na kark, osłoń przedramionami uszy, uklęknij i przyciągnij głowę do kolan (źródło:  strazmiejska.krakow.pl). Spójrzcie, jak udało nam się to zrobić!

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Wy również poświczcie pozycję żółwia w domu. To na wypadek, gdyby nie wszystkie spotkane przez Was pieski miały ochotę na łaskotki!

Opracowanie: Anna Krzyżanowska

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 2 grudnia 2016 w erasmus, eTwinning, Odkrywamy

 

Tagi: , , ,

Koci kurier? Miau!

Z tymi słowami na ustach grupa Pszczółek wybrała się z Erasmusowymi plecakami do Gabinetu Weterynaryjnego Doktora Bożydara z dostawą dobroci dla kociaków.

Plecaki były wypełnione przedmiotami, które w minionym miesiącu zbierały dzieci w ramach akcji pomocy dla kotów oczekujących na adopcję w ww. gabinecie.

Na początku wizyty obserwowaliśmy zwierzęta czekające w poczekalni – te cieszące się na nasz widok i przestraszone tym, co je czeka w środku. Mieliśmy okazję spotkać prawdziwego kociego kuriera, który dostarczył do gabinetu weterynaryjnego całe pudełko lekarstw. A gdy spokojnie czekaliśmy na swoją kolej, pani weterynarz odebrała telefon wzywający ją do pilnej pomocy mieszkającemu w pobliżu pieskowi. Prawdziwe zwierzęce pogotowie ratunkowe!

Pani doktor razem z panią technik wyjaśniły nam, co znajduje się w gabinecie weterynaryjnym i jak bada się zwierzęta. Cierpliwie odpowiadały na pytania przedszkolaków i ich wychowawczyń, a potem pokazały nam przebywającego w gabinecie kotka, czekającego na nowy dom i przebywającego w szpitaliku kotka z nóżką w gipsie.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Nasza misja została wykonana. Wszystkie zebrane smakołyki, zabawki i artykuły pielęgnacyjne dla kotów wylądowały na stole w gabinecie. W imieniu czworonogów – beneficjentów tej dostawy, jeszcze raz serdecznie wszystkim dziękujemy.

Przekazujemy Wam także podziękowania od lekarzy weterynarii pracujących w gabinecie, którzy zachęcają również do zaglądania na profil facebook gabinetu, na którym cyklicznie pojawiają się ogłoszenia o kotkach czekających na nowy dom.

Relację przygotowały: Anna Krzyżanowska, Natalia Szczygieł

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 10 listopada 2016 w Akcje i kampanie, Informacje

 

Tagi: , , ,

Adopcje z Psitul Mnie

Od siedmiu lat dzieci z przedszkola stanowią wirtualną rodzinę adopcyjną dla wielu psiaków ze schroniska Psitul Mnie w Zabrzu. Od poprzedniego roku pod naszą opieką są dwa pieski (Feluś i Flinta) oraz kot Pikuś. 

Kot PIKUŚ jest pupilem całej placówki.
FELUŚ i FLINTA zostały adoptowane przez grupę Biedronek.

W schronisku Psitul Mnie czekają także inne psy i koty, które czekają na adopcję, te prawdziwą lub wirtualną. Spośród 207 zwierząt przebywających obecnie w schronisku na stałe jeszcze ośmioro nie ma swoich wirtualnych opiekunów.

Odwiedzić schronisko w poszukiwaniu nowego czworonożnego domownika można codziennie – w dni powszednie w godzinach od 10.00-17.00, a w weekendy i święta do godziny 15.00.

Jeśli jest wśród Was rodzina, która chciałaby podjąć się wirtualnej opieki nad zwierzęciem, pod patronatem naszego przedszkola, prosimy o zgłoszenie się do pani Moniki Mazur – Wdowskiej z grupy Biedronek. Pani Monika udzieli wszystkich niezbędnych informacji.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 6 listopada 2016 w Akcje i kampanie, Uncategorized

 

Tagi: , ,

Kocie odkrycia w ZOO!

Także przedszkolne Pszczoły wyruszyły na Erasmusową wycieczkę do opolskiego ZOO, poszukując odpowiedzi na pytanie, CZY MIESZKAJĄ TAM KOTY?

Odpowiedź na to pytanie nie była tak oczywista, jak nam, dorosłym ,się wydaje, bo o nieudomowionych, wręcz dzikich kotach Pszczółki nie miały dotąd zielonego pojęcia…

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Spacerując od zagrody do zagrody dzieci próbowały znaleźć argument udowadniający, że napotkane zwierzę JEST lub NIE JEST KOTEM. Pomagały im tutaj odkryte wcześniej kocie cechy, takie jak posiadanie wąsów, ogona, sierści, czterech łap zakończonych pazurami… Każda Pszczoła wie, że koty nie maja garbów, piór, płetw czy kopyt. I wbrew temu, co sugerowały panie wychowawczynie, kot to nie wielbłąd, osioł czy sowa…

Z wielkim zachwytem Pszczoły obserwowały trening medyczny uchatek kalifornijskich – drobne sztuczki pomagające trenerom w razie konieczności przeprowadzenie badania lekarskiego zwierząt.

Także pan goryl (choć z pewnością nie jest kotem) skradł serca dzieci – z gracją chrupał ogórki, jabłka i marchewki, perfekcyjnie odkręcał korek z butelki z wodą, dając dzieciom prawdziwy przykład zdrowego odżywiania…

Wróćmy jednak do zagadnienia kotów mieszkających w zoo…
Ku zdumieniu wszystkich dorosłych i dzieci, na jednej z alejek spacerowych i w jednej z zagród dostrzegliśmy zwierzęta, które pasowały jak ulał do przytoczonego wcześniej opisu kota! Czy to jednak wszyscy koci mieszkańcy

Już chwilę później naszym oczom ukazało się coś, co kotem domowym na pewno nie było, a jednak posiadało wszystkie części ciała, jakich poszukiwaliśmy. Z tablicy informacyjnej dowiedzieliśmy się, że to GEPARD. Jego zdjęcie i nazwa znajdowała się także w zabranym z przedszkola albumie odkrywców! Po burzliwej dyskusji dzieci stwierdziły, że istnieją zwierzęta, które nazywamy kotami, ale są one nieoswojone, bo nie możemy ich spotkać na co dzień w domu czy na ulicy. Zadowolony z takiego obrotu sprawy pan gepard dumnie pozował, gdy dzieci za pomocą kredek zmieniały szablon kotka w przedstawiciela gatunku gepardów…

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Pytacie kogo jeszcze odszukały Pszczoły?
Znalazły kota, którego naukowcy nazywają SERWALEM.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Od lewej do prawej strony  cierpliwie maszerowała za dziećmi PANTERA ŚNIEŻNA, zwana fachowo IRBISEM. Jej koleżanka pozowała do kredkowej metamorfozy dokonywanej tym razem przez Filipa i Hanię.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Nie mniej fascynujące okazały się PUMY. To prawdziwe modelki na kocim wybiegu. niektóre z dzieci chciały dotknąć ich sierści, która wydawała się im bardzo miękka. Niestety, jak stwierdziła jedna z Pszczół za szybą przebywają jedynie zwierzęta, na dodatek z ogonami i pazurami, a my do takich nie należymy…

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Głęboko schowany w swojej kryjówce siedział JAGUARUNDI.
Och, tyle liter w swoim imieniu nie ma chyba żaden inny dziki kot…

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Gdy dzieci smacznie zajadały się przygotowanymi smakołykami spoglądał na nich LEW, tyle że trochę nieprawdziwy. A gdy szukały drogi powrotnej na mapie, nawet nie zauważyły, że przyglądają im się uważnie małe gepardy i radośnie machają ogonami…

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Koty to niesamowite stworzenia, i nieistotne, czy są czarne, brązowe czy srebrne. Czy są dorosłe lub małe. Czy mieszkają w domach, dżungli lub w zoo. Nawet zielony kot z islandzkiej bajki jest wyjątkowy… Podobnie, jak ta wyjątkowa przygoda w zoo!

Relację przygotowały: Anna Krzyżanowska, Natalia Szczygieł

Wycieczka do ZOO w Opolu została dofinansowana z budżetu projektu Erasmus +
„Through democracy to literacy”

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 3 listopada 2016 w erasmus, eTwinning, Odkrywamy, Wycieczki

 

Tagi: , , , , ,